Wódka Absynt

Tajemnice absyntu

Nie wynaleziono dotąd alkoholu, który swą bogatą historią przebiłby historię absyntu. Nie ma innego alkoholu, który budziłby tak silne i skrajne emocje, od miłości, która ociera się o śmierć, aż po nienawiść. Najpierw uwielbiany, później surowo zakazany na całym świecie. Skąd wziął się fenomen tego trunku?

Historia absyntu

Absynt wynaleziony został prawdopodobnie około XVIII, przez francuskiego lekarza Dr. Pierre Ordinaire. Początkowo stosowany był w formie leku, o szerokim spektrum działania, między innymi przeciwbólowo i przeciwgorączkowo oraz przy problemach z żołądkiem. Receptura absyntu opierała się przede wszystkim na trzech ziołach: anyżu, koprze włoskim i piołunie, to dzięki nim trunek ten charakteryzował się gorzkawym smakiem i zielonkawą barwą.

Nieco później, inny Francuz, Major Dubied, odkupił recepturę i rozpoczął jego produkcję na skalę masową. W krótkim czasie, sława absyntu dosłownie wymknęła się spod kontroli. Szczególnie upodobali go sobie francuscy artyści, którzy podróżując po Europie, rozpowszechnili go dalej.

Absynt wywarł niemały wpływ na sztukę, wspominali o nim najwięksi pisarze np. Oscar Wilde, Arthur Rimbaud czy Hemingway, a najwybitniejsi malarze, tacy jak Van Gogh czy Picasso, tworzyli pod jego wpływem obrazy, które dziś warte są miliony dolarów. Absynt stał się muzą i natchnieniem najwybitniejszych artystów, którzy często oddawali mu cześć w swoich dziełach.

Magiczny trunek

Absynt miał w sobie coś magicznego. Pijący go ludzie doznawali niezwykłych halucynacji, pod wpływem, których dokonywano nie tylko rzeczy wielkich, jak w przypadku Picassa, ale i szalonych, jak w przypadku Van Gogha, który podobno odciął sobie ucho właśnie pod wpływem absyntu. Francuski poeta Rimbaud, który również nie stronił od absyntu, zaliczony został do poetów wyklętych, a dzieła jego uznane za szalone i bluźniercze. Niezwykłe wizje, których doświadczali pijący absyntu oraz jego charakterystyczna barwa, sprawiły, że potocznie zaczęto nazywać ten trunek „zieloną wróżką”.

Kontrowersje...

Im większa była sława absyntu, tym większe były związane z nim kontrowersje. Ogromna popularność tego trunku, doprowadziła do tego, że produkowany był wszędzie, często w bardzo złych warunkach, w dodatku według modyfikowanych receptur. Absynt z lekarstwa stał się trucizną, odpowiedzialną za wszelkiego rodzaju choroby i ludzkie szaleństwo, które nie rzadko prowadziło do okrutnych morderstw.

W roku 1898 zakazano produkcji absyntu w Wolnym Kongu. W 1905 zakaz wprowadziła Szwajcaria, a w ślad za nią poszła większość krajów europejskich oraz Stany Zjednoczone. Zła sława obiegła cały świat, przez co nawet w krajach w których nie było oficjalnego zakazu spożycia absyntu, zainteresowanie trunkiem było znikome.

Odrodzenie

Choć wcześniej ze względu na złą sławę, która okryła absynt, wydawało się to nieprawdopodobne, w latach 90 powoli zaczęła odradzać się jego popularność. Początkowo jedynie w Wielkiej Brytanii i Czechach, czyli jednych z niewielu krajów, w którym trunek ten nigdy nie został oficjalnie zakazany.

W swej ojczyźnie, czyli Szwajcarii, absynt stał się w pełni legalny dopiero w 2005 roku. Dziś jest już legalny prawie na całym świecie. Jak to możliwe, skoro absynt jeszcze niedawno uważany był za śmiercionośną truciznę, która odbiera rozum?

Okazuje się, że zła sława absyntu wynikała nie tyle z jego trujących właściwości, co raczej braku umiaru w jego spożyciu oraz niekontrolowanych warunkach produkcji. Rękę do zakazania piołunu przyłożyli również producenci win, którzy obawiali się strat związanych z stale rosnącą popularnością absyntu.

Absynt dziś

Według aktualnych badań, spożycie absyntu pochodzącego z sprawdzonego źródła, nie niesie z sobą większego ryzyka aniżeli spożycie innych trunków alkoholowych. Wprowadzono też przepisy, które określają maksymalną zawartość tujonu (związku występującego w olejku eterycznym piołunu, odpowiedzialnego za pobudzenie kory mózgowej) na litr absyntu.

Absynt jest alkoholem luksusowym, uwielbianym przez koneserów, którzy delektują się jego charakterystycznym smakiem. To wyjątkowy trunek, o równie wyjątkowej historii, nic więc dziwnego, że sposób jego spożywania zyskał miano rytuału.

Aktualnie wyróżniamy trzy rytuały spożywania Absyntu:

Rytuał ognia

Nad kieliszkiem trzymamy łyżeczkę z cukrem. Bardzo powoli, przez łyżeczkę wlewamy absynt. Nasączony cukier podpalamy, aż do stopnienia. Absynt przyrządzony według rytuału ognia wypija się jednym łykiem. Jest to rytuał niezwykle efektowny, ale i niebezpieczny, dlatego tak ważne jest, by przeprowadzany był przez osoby wprawione.

Rytuał wody

Do kieliszka wlewamy absynt. Na specjalnej ażurowej łyżeczce, kładziemy kostkę cukru i powoli polewamy bardzo zimną wodą, która stopniowo rozpuszcza cukier. Po rozpuszczeniu się cukru, tą samą łyżeczką mieszamy absynt i powoli pijemy, delektując się smakiem.

Rytuał powietrza

Na łyżeczce podgrzewamy cukier, wraz z odrobiną wody, tak by powstał słodki syrop, który następnie wlewamy do kieliszka. Po ściankach kieliszka, powoli wlewamy absynt i podpalamy. Płomień należy zdmuchnąć, a trunek wypić.

Oprócz tego absynt bywa także spożywany przez specjalną fajkę lub w połączeniu z likierami lub musującym winem. Słynny malarz Toulouse-Lautrec pijał absynt z koniakiem, a Hemingway z szampanem.

Zapraszamy na drinka

Warto choć raz spróbować absyntu, który był natchnieniem najwybitniejszych artystów. W końcu nie bez powodu trunek ten był i jest, uwielbiany na całym świecie. Gorąco polecamy przeżycie rytuałów absyntu w naszej restauracji. Każdorazowo rytuał odbywa się przy stoliku klienta, przy serwowaniu można dowiedzieć się też czegoś więcej na temat tego trunku, powąchać przypraw z których jest stworzony. Fajkę absyntu polecamy wielbicielom tego trunku.




© Copyright Restauracja Absynt 2013 | Projekt i wykonanie: strony www Zakopane "U Ciwersa"